Kiedy ma to sens
- klienci pytają ChatGPT o firmy takie jak Twoja, a Ciebie tam nie ma
- AI Overview w Google cytuje konkurencję przy Twoich frazach
- nie wiesz, co asystenci AI mówią o Twojej ofercie
Coraz więcej klientów zaczyna wybór firmy od pytania asystentowi AI albo od podsumowania AI w Google. Sprawdzamy, co te narzędzia mówią o Tobie, kogo polecają zamiast Ciebie i z jakich źródeł korzystają — a potem porządkujemy to, z czego AI składa obraz Twojej firmy.
Pakiety miesięczne to nie sam monitoring. Co miesiąc mierzymy, analizujemy dane, wdrażamy zmiany na stronie i w źródłach, z których czerpie AI, oraz rozbudowujemy treści — a raport pokazuje, co zrobiliśmy i co to zmieniło. Warunki jednakowe dla wszystkich pakietów: umowa bezterminowa z 30-dniowym wypowiedzeniem, bez kar umownych; treści, dane i dostępy należą do Ciebie.
0 zł bez zobowiązań
Pierwszy krok: czy i jak AI mówi o Twojej firmie.
1 800 zł netto / miesiąc
Comiesięczna praca nad widocznością w ChatGPT i Google: pomiar, analiza, wdrożenie.
3 000 zł netto / miesiąc
Budowa klastrów tematycznych i praca nad wszystkim, z czego AI składa obraz Twojej firmy.
Serwisy wielojęzyczne, sklepy z tysiącami produktów, grupy marek albo firmy z wieloma lokalizacjami — tam pracy jest więcej, a zakres trzeba ustalić indywidualnie: liczba śledzonych pytań i rynków, tempo produkcji treści i klastrów, praca nad profilami w kilku krajach, współpraca z Twoim zespołem marketingu lub agencją SEO. Zaczynamy tak samo, od bezpłatnego audytu, a po nim przygotowujemy ofertę ze stałą ceną miesięczną i opisanym zakresem — bez rozliczeń godzinowych.
SEO i zakres usługi
„Pozycjonowanie w AI” brzmi jak obietnica miejsca w rankingu, ale asystenci AI nie mają rankingów. Odpowiadają na pytania, składając obraz firmy z tego, co znajdą: Twojej strony, wizytówki Google, opinii, katalogów branżowych i artykułów, które ich cytują. Dlatego pracujemy na dwóch rzeczach naraz: rzetelnym pomiarze (te same pytania, powtórzenia, liczby „x z N”) oraz porządkowaniu wszystkich miejsc, z których AI czerpie fakty.
Pierwszy krok jest bezpłatny: w 3 dni robocze dostajesz PDF z odpowiedzią na pytanie, czy i jak AI mówi o Twojej firmie — bez dostępów do strony, bez zobowiązań.
Pierwsza to Google: AI Overview i AI Mode, czyli podsumowania AI nad zwykłymi wynikami. Dla każdej Twojej frazy sprawdzamy, czy takie podsumowanie się pojawia, jakie strony cytuje i czy jesteś wśród nich. Druga to asystenci — ChatGPT, Gemini, Perplexity — którym zadajemy pytania tak, jak zadaje je klient: „która firma…”, „ile kosztuje…”, „polecacie kogoś w…”. Trzecia to zaplecze faktów: strona, wizytówka Google, katalogi branżowe, portale z opiniami — miejsca, z których asystenci składają odpowiedź.
Widoczność w AI rzadko poprawia się przez jedną zmianę. Zwykle działa spójność: te same dane wszędzie, jasne odpowiedzi na pytania klientów na stronie, jawne informacje (ceny wyjściowe, zakres, lokalizacja) oraz treści, które asystentom opłaca się cytować.
Odpowiedzi AI zmieniają się z dnia na dzień i z zapytania na zapytanie. Dlatego ten sam zestaw pytań zadajemy wielokrotnie i raportujemy obecność jako „x z N” — na przykład „firma pojawiła się w 4 z 9 odpowiedzi”. Zestaw pytań jest stały między pomiarami: to on daje uczciwe „przed” i „po”.
Nie wymuszamy nazw w pytaniach. Jeśli asystent nie poleca nikogo, to też jest ważny wynik. Każdy raport ma sekcję „Zakres i metody”, a małe próbki są oznaczone — z dwóch odpowiedzi nie da się wyciągać wniosków, więc tego nie robimy.
Każdy miesiąc ma ten sam cykl: pomiar tym samym zestawem pytań, analiza wyników razem z danymi z Search Console i GA4, plan zmian, wdrożenie i raport. Analiza odpowiada na konkretne pytania: w których pytaniach straciliśmy lub zyskaliśmy obecność, kogo AI cytuje zamiast Ciebie i z jakiego źródła, które frazy w Google dostały podsumowanie AI i czy jesteś w nim cytowany.
Z analizy wynika praca: przepisanie strony usługi tak, by odpowiadała na pytanie o cenę i zakres; nowa treść domykająca lukę w klastrze tematycznym; poprawa faktów w wizytówce i katalogach; dane strukturalne i llms.txt; rozbudowa podstron regionalnych. Wszystko publikujemy po Twojej akceptacji, a raport pokazuje listę zmian obok liczb — żebyś widział związek między pracą a wynikiem.
Jeśli wolisz zacząć od jednorazowego uporządkowania, a dopiero potem zdecydować o stałej współpracy, wdrożenie dzielimy na trzy moduły. Każdy ma stałą cenę i opisany zakres; można je zamawiać osobno, a po wdrożeniu naturalnym krokiem jest pakiet miesięczny.
Asystenci nie zgadują: cytują strony, wizytówki i profile. Jeżeli Twoja strona nie odpowiada wprost na pytanie o cenę albo zakres, AI zacytuje konkurenta, który odpowiada. Jeżeli wizytówka Google mówi co innego niż strona, AI wybierze jedną z wersji — niekoniecznie prawdziwą.
Porządkujemy więc fakty (nazwa, adres, telefon, staż, oceny, zakres usług) we wszystkich miejscach, dodajemy dane strukturalne i plik llms.txt, rozbudowujemy strony usług o odpowiedzi na realne pytania klientów i — tam, gdzie to ma sens — tworzymy treści, które asystentom opłaca się cytować. Bez sztuczek: żadnego kupowania wzmianek ani zalewania sieci tekstem.
W klinice, która lokalnie jest liderem w Google, AI Overview przy ogólnopolskich pytaniach o ceny zabiegów cytowało wyłącznie placówki z jawnymi cennikami — klinika miała cennik, ale nie na podstronach zabiegów. W tym samym pomiarze wyszła rozbieżność stażu lekarza między stroną a profilem zewnętrznym oraz ocena w widgecie starsza niż ta w wizytówce Google.
W kancelarii prawnej głównym hamulcem okazało się ponad sto stron demonstracyjnych motywu wciąż obecnych w indeksie — dla AI to szum, który rozmywa obraz firmy. W innej placówce asystent polecał ją na pytania o miasto, ale przy pytaniach o region wskazywał konkurentów z ośrodków 100 km dalej. Takie ustalenia są konkretne i w większości do naprawienia w kilka tygodni.
Nie obiecujemy, że ChatGPT zacznie polecać Twoją firmę w konkretnym terminie — nikt nie kontroluje odpowiedzi asystentów, a kto obiecuje „gwarantowaną obecność w AI”, sprzedaje coś, czego nie ma. Obiecujemy pomiar, który da się powtórzyć, oraz pracę nad wszystkim, na co realnie mamy wpływ.
Nie publikujemy liczb rynkowych bez źródła i nie straszymy „ile Was to kosztuje miesięcznie”. Raport ma pokazać stan i priorytety, a decyzja o dalszych krokach należy do Ciebie.
Zakres zaczynamy od rozmowy o celu biznesowym, obecnych ograniczeniach i opiece po wdrożeniu. Dopiero potem wybieramy stack, harmonogram i sposób utrzymania.
Typowy start
Możemy zacząć od briefu, audytu obecnego rozwiązania albo konsultacji kosztów infrastruktury. Po pierwszej rozmowie wracamy z rekomendowanym zakresem.
Umów rozmowęRozumiemy, co dziś nie działa i czego potrzebuje firma.
Dzielimy pracę na priorytety, ryzyka i elementy do późniejszego rozwoju.
Dowozimy zmianę, a po publikacji zostajemy przy utrzymaniu i iteracjach.
Dobra usługa internetowa nie zaczyna się od wyboru technologii. Zanim zaczniemy wdrożenie, porządkujemy cel biznesowy, sposób opieki po publikacji i mierzenia efektu.
Ustalamy, czy najważniejsze są zapytania, sprzedaż, automatyzacja pracy, stabilność obecnego projektu czy uporządkowanie kosztów.
Dzielimy pracę na to, co potrzebne do pierwszego sensownego kroku, oraz elementy, które mogą poczekać na kolejną iterację.
Dobieramy analitykę, zdarzenia i sygnały, które pozwolą później rozwijać stronę lub aplikację na podstawie danych.
SEO walczy o miejsce na liście wyników. Asystenci AI nie mają listy — składają jedną odpowiedź z kilku źródeł. Liczy się więc nie pozycja, lecz to, czy jesteś jednym z cytowanych źródeł i czy fakty o Tobie są spójne wszędzie tam, skąd AI czerpie. Dobre SEO techniczne nadal pomaga, bo AI Overview i wyszukiwanie w ChatGPT korzystają z indeksu wyszukiwarek.
Nie w sensie gwarantowanej pozycji. Da się natomiast sprawić, żeby wszędzie, skąd asystenci czerpią informacje, były pełne i spójne fakty oraz odpowiedzi na pytania klientów — i regularnie mierzyć, czy to działa. To właśnie robimy.
Zmiany na stronie i w wizytówce trafiają do indeksu w dniach lub tygodniach, ale asystenci korzystają też z własnych, wolniej odświeżanych źródeł. Pierwsze różnice w pomiarze „po” widujemy po 4–8 tygodniach, dlatego monitoring ma sens jako praca ciągła, nie jednorazowa akcja.
Nie. Audyt wykonujemy z zewnątrz: zadajemy pytania asystentom, sprawdzamy AI Overview i porównujemy publiczne źródła. Dostępy (Search Console, wizytówka, strona) przydają się dopiero przy wdrożeniu.
To prosty plik tekstowy na stronie, który opisuje firmę i wskazuje najważniejsze podstrony w formie wygodnej dla modeli językowych. Jest tani i nieszkodliwy, ale nie zastępuje spójnych faktów na stronie — traktujemy go jako jeden z elementów fundamentu, nie jako magiczny przełącznik.
Dla firm usługowych, o które klienci pytają asystentów przed kontaktem: kliniki i gabinety, kancelarie, biura rachunkowe, firmy B2B ze złożoną ofertą, sklepy specjalistyczne. Jeżeli w Twojej branży pytanie „polecacie kogoś…” pada często, warto wiedzieć, kogo poleca AI.
Strona, aplikacja albo hosting rzadko żyją osobno. Linkujemy pokrewne zakresy, żeby łatwiej przejść od jednego problemu do pełniejszego obrazu projektu.
Audyt UX i SEO w jednym: analiza ścieżek, indeksacji, szybkości, treści i miejsc, które ograniczają konwersję.
Czytaj więcej →GA4, Search Console, strony landingowe, zdarzenia CTA i lista działań oparta o dane.
Czytaj więcej →WordPress, headless, statyczne. Od wizytówek po większe serwisy firmowe.
Czytaj więcej →Aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring 24/7 i godziny prac — w jawnych pakietach od 300 zł netto miesięcznie.
Czytaj więcej →